Mieszkanka Oregonu (USA) została ciężko poraniona przez młodego jelenia. Ale kobieta nie czuje żalu. "Czemu miałabym czuć, one są bardzo smaczne, jednego mam w lodówce" - mówi z rozbrajającą szczerością. Zwierzę zaatakowało bowiem żonę myśliwego i miłośniczkę dziczyzny.
Zemsta za mord na jego krewniakach dokonała się wczesnym rankiem, gdy Annie Sounders, miłośniczka zwierząt na talerzu, wyszła przed dom wyjąć pocztę ze skrzynki. "Byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam jak spokojnie stoi i patrzy na mnie" - tłumaczyła później kobieta. W chwili gdy stanęła do jelenia plecami, ten zaatakował. Uderzona rogami kobieta padła na ziemię.
Zwierzę zaczęło ją szarpać i kopać przednimi racicami. Za którymś razem jedno z kopyt wbiło się głęboko w ciało. Zadowolony z rezultatu swojego ataku jeleń zostawił krwawiącą kobietę i uciekł do lasu. Niech tylko żona myśliwego spróbuje dalej zjadać jelenie, a zwierzę wróci i dokończy dzieła...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl