Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelski premier podejrzany o korupcję

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znów polityczne trzęsienie ziemi w Izraelu. Najpierw oskarżany o gwałt prezydent, a teraz podejrzewany o korupcję premier. Czy Ehud Olmert manipulował przy prywatyzacji jednego z izraelskich banków? Policja twierdzi, że tak, i już węszy wokół niejasnych operacji Olmerta.

Sprawa jest lekko nieświeża, bo zeszłoroczna - a więc z czasów, gdy Olmert był ministrem finansów. Ale dopiero teraz na światło dzienne wychodzą brudy związane z prywatyzacją banku Leumi. Olmert miał podobno tak mieszać przy przetargu, by zwyciężyli go zaprzyjaźnieni z ministrem biznesmeni.

A to nie pierwszy skandal, który trzęsie izraelską polityką. W jeszcze większych opałach jest prezydent Mosze Kacaw. Byłe pracownice oskarżają go o gwałt. Ale on twierdzi, że to spisek, i z całych sił trzyma się stołka. "Stawiane mi zarzuty wzięły się ze zmyślonych historii i kłamstw" - mówi z przekonaniem Kacaw.

W ciągu kilku najbliższych tygodni okaże się, czy prezydent - jak zwykły śmiertelnik - będzie musiał stawić się przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj