Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojskowy robot do... wyrzucania oknem

12 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Waży zaledwie 4,5 kilograma i bardziej przypomina dziecięcy zdalnie sterowany samochodzik niż sprzęt wojskowy. Można go wyrzucić przez okno, żeby zobaczył, gdzie chowa się wróg. Wytrzyma upadek z 10 metrów i zawsze się podniesie. Nazywa się Dragon.

Żołnierze nazywają go rzucanym robotem. Jest tak skonstruowany, że zawsze ląduje na kołach i wytrzymuje upadek z około 10 metrów lub wyrzucenie z pojazdu jadącego z prędkością 70 kilometrów na godzinę. Można go na przykład wrzucić przez okno na pierwsze piętro budynku. Dragon ma kamerę i chętnie sprawdzi, czy gdzieś w zakamarkach nie kryje się wróg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj