Dziennik Gazeta Prawana logo

Bush zatankował u Putina

12 października 2007, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tematów jest mnóstwo, ale panowie nie mieli dużo czasu. Amerykański prezydent zrobił tylko krótki przystanek w Moskwie po drodze na szczyt w Hanoi. Gdy ich samolot tankował paliwo, państwo Bush zjedli kolację z państwem Putin.

Politycy nie mieli komfortu rozmowy w zaciszu gabinetu. Bush spieszył się na spotkanie 21 państw forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku. Zatrzymał się na półtorej godziny i nie miał czasu wyściubić nosa poza lotnisko Wnukowo. I dlatego właśnie tam rosyjski prezydent wraz z małżonką wydał kolację dla państwa Bush. Władimir Putin liczył na ocieplenie mocno ostatnio schłodzonych kontaktów między Waszyngtonem a Moskwą.

Amerykanom nie podoba się, że Rosja bardzo często używa gazowego szantażu wobec niepokornych krajów. Takich jak Gruzja. Bush wzywał Putina do ułożenia normalnych stosunków z państwami, którym Rosja sprzedaje surowce energetyczne. Ciekawe, czy skorzystał z szansy, by powtórzyć to Putinowi prosto w oczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj