By dojść do wniosku, że męska siła okazuje się zawodna wobec chorób, wystarczy spojrzeć na dane dotyczące średniej długości życia obu płci. Podczas gdy Polki dożywają średnio aż 77,5 lat, przeciętny Polak nie ma szans doczekać swoich 69. urodzin.
Sprawa męskiego zdrowia, a raczej jego niebywałej, jak się okazuje, kruchości, jest tak poważna, iż poświęcono jej cały najnowszy numer pisma „Journal of the American Medical Association”. Jak wynika ze statystyk medycznych zamieszczonych w raporcie, z reguły to właśnie mężczyźni szybciej padają śmiertelnymi ofiarami chorób niż kobiety. Tyczy się to niemal wszystkich schorzeń, począwszy od raka płuc, przez grypę, zapalenie płuc, marskość wątroby, a na cukrzycy i AIDS kończąc. Inaczej jest tylko w przypadku choroby Alzheimera – cierpiące na nią kobiety umierają zazwyczaj wcześniej aniżeli mężczyźni.
Pomijając ten jeden wyjątek, mężczyźyni radzą sobie znacznie gorzej. Dlaczego? Z powodu genów – w młodości, a na starość – głównie z powodu stylu życia
– twierdzą naukowcy, którzy dokładnie przestudiowali wszystkie czynniki mogące wpływać na to, jakie szanse w walce z chorobami mają mężczyźni.