Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuba bez Fidela staje się faktem

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydenci Boliwii i Nikaragui, kolumbijski pisarz noblista Gabriel Garcia Márquez i Diego Maradona to najbardziej znani spośród 1500 gości zaproszonych na 80. urodziny Fidela Castro. Na uroczystości może jednak zabraknąć głównego bohatera - pisze DZIENNIK.

Choć w telegramie odczytanym podczas inauguracyjnej gali w środę kubański dyktator napisał, że stan zdrowia nie pozwala mu jeszcze na uczestnictwo w urodzinach, cały czas trwają spekulacje, że Fidel pojawi się na dzisiejszej paradzie wojskowej w Hawanie. Jeśli nie, to będzie to poważny sygnał, że wbrew zapewnieniom kubańskich władz, El Commandante wcale nie wraca do zdrowia.

Wprawdzie jeszcze w czwartek minister spraw zagranicznych Felipe Pérez Roque zapewniał, że Castro przezwycięży kłopoty ze zdrowiem i "powróci do walki, aby zadać wrogom kolejną porażkę", ale tych zapowiedzi raczej nie należy brać poważnie. Nawet jeśli Castro wróci do zdrowia i znów zasiądzie w prezydenckim fotelu, to jego władza będzie symboliczna; Kuba bez Fidela jest już faktem, a prawdziwym przywódcą stał się jego młodszy brat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj