Tęga pani przysporzyła tęgiego kłopotu. Wybrała się w Nowy Rok do słynnej afrykańskiej jaskini zwanej "tunelem miłości". Weszła. Zwiedziła. Ale niestety nie zmieściła się w wyjściu. Zablokowała je na 12 godzin. Razem z nią utknęli inni zwiedzający.
Kilkanaście godzin zajęło ratownikom odblokowanie otworu pieczary Grot Cango na południu Afryki. Żeby przepchnąć pulchną kobietę, która zaklinowała się w wyjściu, m.in. nasmarowali ją parafiną.
Najgorzej, że za otyłą panią w "tunelu miłości" było jeszcze kilkudziesięciu turystów. I na pół dnia zostali uwięzieni. Żeby nie osłabli, ratownicy rozdawali im kocę, wodę i czekoladę.
W końcu udało się wszystkich uwolnić. Sprawczyni całego ambarasu trafiła na obserwację do szpitala.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|