Żołnierze w śmigłowcach są bezbronni. Wykorzystują to terroryści. Generał Raymond Odierno, zastępca szefa amerykańskich wojsk w Iraku, twierdzi, że Al-Kaida utworzyła specjalne oddziały do strącania helikopterów.
Amerykanie dowiedzieli się o specjalnych oddziałach od przesłuchiwanego terrorysty. Przyznał się, że bandyci mają w swoim arsenale nowoczesne rakiety przeciwlotnicze i czają się z nimi na trasach przelotowych amerykańskich maszyn. Wolno lecący śmigłowiec nie jest w stanie uniknąć rakiety.
Al-Kaida specjalnie poluje na helikoptery, bo zestrzelenie śmigłowca od razu trafia do mediów. W ten sposób o terrorystach robi się głośno. Amerykanie na razie nie wiedzą, jak walczyć z przeciwlotniczymi bandytami. Bo śmigłowców nie da się od razu wyposażyć w systemy antyrakietowe. Nie da się też sprawdzić, czy trasa przelotu maszyny jest wolna od terrorystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|