Nasi fachowcy niedawno podbili Europę, a wieści o tym dotarły nawet do Afryki. Król Maroka Mohamed VI, człowiek wykształcony i bywały w świecie, postanowił być na czasie i też sprowadzić Polaków. Chce by oni sprawili, że jego kraj będzie się rozwijał tak samo dynamicznie, jak Wielka Brytania czy Irlania.
A że królowi tego pięknego, ale pustynnego kraju zależy też na rolnictwie, wymyślił słusznie, że to właśnie Polacy powinni zakładać u niego swoje gospodarstwa. Polacy mieliby zająć się uprawą cytrusów, oliwek, a także hodowlą kóz i owiec. Trzeba przyznać: Mohamed jest szczodry. Każdemu rolnikowi, który zdecyduje się przeprowadzić do Maroka, wydzierżawi za grosze ogromne gospodarstwo rolne. Tę rewelacyjną wiadomość potwierdzili nam wczoraj pracownicy polskiej ambasady w Rabacie, stolicy Maroka.
"Urzędnicy marokańskiego rządu już w połowie października byli w Polsce i przekonywali naszych polityków" - mówi Ewa Zalewska z ambasady w Rabacie.