Dziennik Gazeta Prawana logo

Al-Kaida przyznała się do zamachów w Algierze

13 października 2007, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To Al-Kaida zorganizowała ataki w Algierze - przyznał należący do szajki Osamy bin Ladena terrorysta, który zadzwonił do katarskiej telewizji Al-Dżazira. W stolicy Algierii wybuchły dziś dwie potężne bomby, które zabiły 30 osób, a raniły dziesiątki innych.

Najpierw potężna eksplozja wstrząsnęła centrum Algieru. Samochód z bombą zaparkowano na placu przed siedzibą rządu. Materiałów wybuchowych musiało być bardzo dużo, bo po wybuchu wyleciały okna w wielu budynkach w okolicy. Niektórzy świadkowie twierdzą, że eksplozji było kilka.

Do centrum miasta natychmiast zaczęły się zjeżdżać karetki. Przerażeni ludzie wybiegli w popłochu na ulice. Policyjni eksperci nie mają wątpliwości, że celem była siedziba premiera.

W tym samym czasie bomba wybuchła także na wschodnich peryferiach miasta. Tam także zginęli ludzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj