Dziennik Gazeta Prawana logo

Szaleńcy strzelają w amerykańskich szkołach

13 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Masakra na uniwersytecie Virginia Tech w Blacksburg to nie pierwsza strzelanina w amerykańskiej szkole. Już wiadomo, że przejdzie do historii jako największa tragedia na uniwersyteckim kampusie. Ale najgorsze jest to, że szaleńcy coraz częściej w ostatnich latach zabijają w szkołach.

Nie wiadomo, dlaczego łapią za broń i mordują bezbronnych uczniów. Część psychologów twierdzi, że za zaburzenia umysłowe zabójców odpowiadają brutalne gry komputerowe. Część twierdzi, że to wszystko przez łatwy dostęp do broni. Jednak najwięcej lekarzy uważa, że mordercy mają tak zwichrowaną psychikę, że nawet gdyby nie mieli w rękach karabinów i tak by wykończyli swych kolegów. Przypominamy najbardziej znane strzelaniny w amerykańskich szkołach.

październik 2006 - Kierowca ciężarówki Charles Carl Roberts wszedł do szkoły Amiszów West Mines Schools. Zastrzelił 5 dziewczynek w wieku od 6 do 14 lat. Potem popełnił samobójstwo.

wrzesień 2006 - 53-letni Duane Morrison z Bailey (w stanie Colorado) wziął sześć dziewczynek jako zakładniczki, a potem je zgwałcił. Gdy do szkoy wpadli komandosi, zastrzelił jedną z nich, a sam popełnił samobójstwo.

wrzesień 2006 - 15-latek zastrzelił dyrektora w szkole w Cazenovii (w stanie Wisconsin). Dzień wcześniej dyrektor upomniał chłopaka za to, że ten wniósł tytoń do szkoły.

styczeń 2002 - Student, wyrzucony z Appalachian School of Law w Grundy (Wirginia), postanowił się zemścić. Zabił dwóch wykładowców i jednego studenta, a ranił trzy osoby.

kwiecień 1999 - Eric Harris i Dylan Klebold zastrzelili 12 studentów, a ranili 23 osoby w szkole Columbine High School w Littleton, Colorado. Zanim dopadli ich policjanci, popełnili samobójstwo.

maj 1998 - 17-letni Kip Kinkel najpierw zabił swoich rodziców, potem zabrał broń ojca i pojechał do szkoły w Springfield w stanie Oregon. Strzelał do wszystkiego, co się ruszało. Zabił dwóch uczniów, a 20 ranił. Dostał 112 lat więzienia.

marzec 1998 - 11- i 13-latek wymordowali w Arkansas cztery dziewczynki i nauczyciela. Dostali 10 lat więzienia.

grudzień 1997 - zginęły trzy osoby. Zamordował je 14-latek Michael Carneal. Za tę zbrodnię odsiaduje dożywocie.

sierpień 1966 - 25-letni Charles Whitman wszedł na wieżę na Univerity of Texas w Austin. I otworzył ogień. Zastrzelił 13 studentów, a 31 ranił. Wcześniej zabił swoją matkę i żonę. Przez ponad 40 lat to była największa masakra w amerykańskiej szkole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj