Chaos, chaos, chaos - tak można opisać sytuację na ulicach pewnego miasteczka w Malawi. Powód? Wizyta Madonny! Amerykańska gwiazda szuka tam dziecka, które mogłaby adoptować.
Zaraz po przyjeździe do Malawi Madonna pojechała do sierocińca. Tego samego, z którego w zeszłym roku adoptowała chłopca. Gdy dziennikarze chcieli podejść bliżej piosenkarki, dzieci obrzuciły ich kamieniami...
Scenę obejrzały setki mieszkańców miasta, którzy zaczęli tłoczyć się wokół sierocińca, blokując ulice. Sama gwiazda była zaskoczona, że zamiast służb porządkowych na pomoc przyszły jej dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|