W świeżo wykopanym grobie znaleziono cztery małe czarne torby z głowami ryb i zdjęciami różnych osób. Zaalarmowana przez cmentarnego stróża policja z Yonkers w stanie Nowy Jork sprawdza, o co chodzi.
Gdy pracownik cmentarza zajrzał nad ranem do wykopanego poprzedniego wieczoru grobu, znalazł tam cztery dziwnie wyglądające plastikowe torby. Każda zawierała rybie szczątki i zdjęcie nieznanej osoby.
Policja doszukuje się w tym dziwnych rytuałów, grabarz ma jednak prostsze wyjaśnienie: "Ktoś tam swoje resztki z kolacji wrzucił" - zapewnia. Pozostaje pytanie: kto by jadł kolację na cmentarzu i to przy świeżym grobie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|