Dziennik Gazeta Prawana logo

Ponad 500 rannych w Love Parade

26 lipca 2010, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W trakcie tragicznie zakończonej Love Parade w Duisburgu w sobotę rannych zostało w sumie 511 osób, z których 283 trafiły do szpitali - poinformowała w poniedziałek miejscowa policja. Jeden z rannych wciąż walczy o życie.

Wskutek wybuchu paniki, do jakiego doszło w tunelu prowadzącym na teren sobotniego festiwalu muzyki techno, zginęło 19 osób. 

Dotychczasowe informacje policji i władz Duisburga mówiły o 342 rannych na Paradzie Miłości. W poniedziałek zaktualizowano statystyki, uzupełniając je jednak także o tych, którzy w ciągu całego dnia potrzebowali pomocy medycznej, np. z powodu odurzenia alkoholem lub narkotykami.

W poniedziałek po południu w szpitalach przebywały jeszcze 43 osoby.

Prokuratura w Duisburgu poinformowała, że prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego zabójstwa. "Zgłosiło się wielu świadków zdarzenia, którzy zostaną przesłuchani" - powiedział agencji dpa prokurator Rolf Haverkamp.

Policja z Duisburga ma przekazać tymczasem swoje dochodzenie do Kolonii, by zapewnić obiektywne wyjaśnienie zajść.

Niemieckie media i komentatorzy formułują poważne zarzuty wobec organizatorów Love Parade, władz miasta, a także policji. Oceniają, że doszło do rażących zaniedbań dotyczących zabezpieczenia imprezy, podyktowanych prawdopodobnie chęcią ograniczenia kosztów.

Internetowy portal tygodnika "Der Spiegel" napisał, że pozwolenie na organizację Love Parade przewidywało, iż na terenie starego dworca towarowego, gdzie odbyła się impreza, może przebywać jednocześnie maksymalnie 250 tysięcy osób.

Tymczasem - według niepotwierdzonych przez władze informacji - liczbę uczestników sobotniego festiwalu muzyki elektronicznej szacowano na 1,4 mln osób. Już poprzednie Parady Miłości gromadziły ponad milion ludzi, z czym musieli liczyć się również organizatorzy tegorocznej imprezy.

Burmistrz Duisburga Adolf Sauerland poinformował, że miasto planuje uroczystość żałobną poświęconą ofiarom tragedii. Według dziennika "Bild" chadecki polityk został w niedzielę zaatakowany przez osoby na miejscu tragedii. Wyzywano go od "chciwych idiotów". "Wiedziałeś, że tak będzie!", "Ustąp, ty tchórzu!" - krzyczeli ludzie, według relacji "Bilda". Ktoś rzucił w niego zwiniętą plastikową torebką. Ochroniarze polityka odprowadzili go z powrotem do samochodu.

"To byli ludzie pogrążeni w smutku, ich emocje puszczają. Rozumiem to" - skomentował Sauerland.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj