Dziennik.pl logo

Facebook namierzy cię wszędzie

20 sierpnia 2010, 06:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Facebook namierzy cię wszędzie
AP
Największy światowy portal społecznościowy - Facebook - uruchomił kolejną usługę, pozwalającą zlokalizować miejsce pobytu użytkownika. Choć z informacji generowanych przez Facebook Places mogą korzystać wyłącznie internetowi znajomi, to i tak usługa wzbudziła wielkie kontrowersje. Jej przeciwnicy mówią o łamaniu prawa do prywatności.

Usługa na początek ma być dostępna jedynie dla użytkowników przebywających w Stanach Zjednoczonych. Dzięki specjalnej aplikacji zainstalowanej w telefonie wyposażonym w GPS użytkownik Facebooka może na swoim profilu określić swoje aktualne miejsce pobytu. Uzyskuje w ten sposób dostęp do informacji o atrakcjach znajdujących się w pobliżu: od restauracji, muzeów czy kin po informację, czy któryś z jego znajomych – również korzystających z Facebook Places – znajduje się w pobliżu.

Atrakcyjna z pozoru usługa według krytyków kryje jednak w sobie pułapkę. – Dane związane z lokalizacją danej osoby są ściśle związane z jej bezpieczeństwem. Jeśli ludzie wiedzą, gdzie aktualnie jesteś, wiedzą też, gdzie cię nie ma. Dane o naszym miejscu pobytu należą do najważniejszych informacji o nas samych – przestrzega Rainey Reitman, rzecznik amerykańskiej organizacji Privacy Rights Clearinghouse, zajmującej się ochroną danych. Jego zdaniem wielu użytkowników Facebooka nie będzie wiedziało, jak strzec tych informacji.

Z kolei zwolennicy Facebook Places podkreślają, że serwis zrobił wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo usługi. Właściciel profilu będzie miał wszelkie możliwości zarządzania tym, kto i na jakich zasadach będzie miał dostęp do ujawnionej informacji o lokalizacji. Będzie mógł blokować informacje w przypadku tych znajomych, z którymi nie będzie się chciał nimi dzielić.

Użytkownicy, którzy jeszcze nie ukończyli 18. roku życia, automatycznie będą mogli dzielić się informacjami o miejscu pobytu wyłącznie ze znajomymi, którzy są w pobliżu. W ostateczności pozostaje przejrzenie listy swoich internetowych znajomości i skreślenie z niej osób, które znalazły się na niej z przypadku lub nie są – naszym zdaniem – godne zaufania.

Przedstawiciele portalu – który już wiosną tego roku stoczył ze swoimi użytkownikami batalię o uproszczenie ustawień bezpieczeństwa profilów – podkreślają, że Facebook Places nie jest niczym nowym. W internecie istnieją już dziesiątki witryn oferujących podobną geolokalizacyjną usługę – m.in. liczący kilka milionów użytkowników Foursquare czy Gowalla.

Wszystkie one rozwijają się w błyskawicznym tempie, co wyłącznie zachęca menedżerów Facebooka do uruchomienia własnej oferty tego typu. Tym bardziej że użytkownicy portalu sami chętnie informują dziś swoich internetowych przyjaciół, gdzie właśnie przebywają. W tym samym serwis Foursquare organizuje promocję poważnych klientów biznesowych – jak np. sieci Starbucks w USA czy Domino w Wielkiej Brytanii. Nic dziwnego, że i Facebook chciałby w końcu wykroić kawałek reklamowego tortu dla siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Mariusz Janik
Mariusz Janik

Dziennikarz, fot. Materiały prasowe

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj