Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgowie protestują przeciw politykom. Mają dość kryzysu

23 stycznia 2011, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
 "Wstyd" - pod takim hasłem adresowanym do polityków kilkanaście Belgów, którzy skrzyknęli się na Facebooku, przeszło w niedzielę ulicami Brukseli. Protestowali przeciwko rekordowo długiemu kryzysowi politycznemu w kraju, w kym od 224 dni nie ma rządu.

Partie nie potrafią się porozumieć w sprawie powołania rządu, bo górę biorą partykularne interesy i animozje między poszczególnymi liderami politycznymi. Rośnie niechęć między politykami reprezentującymi frankofonów z Brukseli i południa kraju oraz stanowiących 60 proc. mieszkańców blisko 11-milionowej Belgii Flamandów z północy.

"Czego chcemy? Chcemy rządu!" - skandowali demonstranci. "Rząd, i to szybko!"; "Podzielić się? Nie w moim imieniu" - głosiły transparenty, w nawiązaniu do postulatów czołowej, nacjonalistycznej, flamandzkiej partii N-VA, bez której trudno obecnie wyobrazić sobie sformowanie w Belgii federalnego rządu. Właśnie to ugrupowanie odrzuca kolejne propozycje kompromisowego wyjścia z kryzysu, uznając, że proponowane rozwiązania nie wystarczają Flamandom, oczekującym w dłuższej perspektywie rozpadu Belgii na Flandrię i część francuskojęzyczną. Niedzielna demonstracja jest pierwszym na taką skalę znakiem sprzeciwu Belgów wobec kryzysu, który trwa od przyspieszonych wyborów parlamentarnych w czerwcu ubiegłego roku. Za sprawy bieżące wciąż odpowiada gabinet premiera Yvesa Leterme'a, który podał się do dymisji.

Prawdziwego rządu Belgia nie ma najdłużej w nowoczesnej historii Europy - pobiła już rekord z 1977 roku należący do sąsiedniej Holandii (208 dni). Brak postępu w negocjacjach i fiaska kolejnych mediatorów pozwalają snuć czarne scenariusze, że Belgia pobije nawet niechlubny światowy rekord, potrzebując na zawiązanie koalicji więcej czasu niż Irak w 2009 roku (289 dni). Komentatorzy zwracają uwagę, że sprzeciw wobec nieudolnej klasy politycznej zjednoczył Belgów z obu stron granicy językowej, czyli zarówno frankofonów jak i Flamandów. W manifestacji dały się też słyszeć głosy w obronie jedności kraju. Szerokim echem odbiło się spotkanie flamandzkich intelektualistów i artystów w piątek wieczorem w Brukseli, którzy ostro sprzeciwili się niekonstruktywnej postawie nacjonalistów z N-VA, apelując, by ich separatystycznych postulatów nie utożsamiać ze stanowiskiem ogółu Flamandów.

Wśród pięciu dwudziestoparolatków, inicjatorów demonstracji, czterech jest zresztą Flamandami. Deklarują całkowitą neutralność polityczną. Akcję zawiązali na portalu społecznościowym Facebook, zyskując tam ogromną popularność sarkastycznym sloganem "Wielki mi kraj - bez rządu". "W piątkę - mając różne korzenie, mówiąc różnymi językami i mając różne cele w życiu - jesteśmy dowodem, że można pracować razem, podczas gdy politycy nie są w stanie zacząć rozmawiać i tylko obrażają się nawzajem" - tłumaczyli organizatorzy. A cel demonstracji streścili krótko: "Myśmy zagłosowali, niech oni rządzą".

Trwający kryzys uwypuklił niemożność przezwyciężenia waśni między frankofonami i Flamandami mieszkającymi w Belgii. Na znane od dawna spory językowe, gospodarcze i kulturowe nałożył się po wyborach ostry podział polityczny: francuskojęzyczna Partia Socjalistyczna pod wodzą Elio Di Rupo dominuje w pejzażu politycznym na południu kraju i w Brukseli, ale to flamandzcy nacjonaliści z N-VA w czerwcu zostali największą siłą polityczną kraju, głosząc hasła dalszego uniezależnienia Flandrii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj