Dziennik Gazeta Prawana logo

W Libii wrze: na ulicach starcia, w więzieniach bunt

18 lutego 2011, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Libii wrze: na ulicach starcia, w więzieniach bunt
AP
W Libii już kolejny dzień trwają zamieszki. W Benghazi antyrządowi demonstranci starli się ze służbami bezpieczeństwa, a w mieście Bajda – jak twierdzą libijskie organizacje emigracyjne – władze przestały kontrolować sytuację.

Czterech więźniów zostało w piątek zabitych przez siły porządkowe podczas masowej próby ucieczki z więzienia pod Trypolisem - poinformowało agencję AFP źródło w libijskich służbach bezpieczeństwa.

"W sumie czterech więźniów zostało zabitych - oznajmiło wspomniane źródło. - Strażnicy interweniowali i byli zmuszeni strzelić do więźniów, którzy użyli przemocy". Sytuacja została już opanowana.

W piątek rano wielu osadzonych zbiegło z więzienia w Bengazi - drugim co do wielkości mieście Libii, oddalonym o 1000 km od Trypolisu.

"Doszło do buntu w miejscowym więzieniu, z którego uciekła duża liczba więźniów" - powiedział Ramadhan Briki, redaktor naczelny gazety "Kuryna" zbliżonej do syna libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego.

Powiedział, że zbiegli więźniowie podpalili biuro prokuratora generalnego, bank i posterunek policji w mieście. Nie podano danych na temat liczby uciekinierów.

W Bengazi tego dnia rozmieszczono żołnierzy, po tym gdy w nocy tysiące ludzi wyszły na ulice, by zaprotestować przeciwko śmierci co najmniej 20 uczestników trwających od środy demonstracji.

Organizacja obrońców praw człowieka Human Rights Watch podała, że według jej źródeł w Libii siły bezpieczeństwa zabiły tam w środę i czwartek co najmniej 24 ludzi. Doszło do tego, kiedy przeciwnicy rządzącego krajem od ponad 40 lat Muammara Kadafiego ogłosili czwartek "Dniem Gniewu", próbując naśladować protesty, które doprowadziły do ustąpienia przywódców Tunezji i Egiptu.

Uczestnicy antyrządowych protestów przejęli też kontrolę nad Bajdą we wschodniej Libii - informują w piątek dwa libijskie ugrupowania emigracyjne. Według tych źródeł, do demonstrantów przyłączyła się pewna liczba policjantów.

"Bajda jest w rękach ludu" - powiedział agencji Reutera Giumma el-Omami z ugrupowania Libyan Human Rights Solidarity, mającego siedzibę w Genewie.

"Miasto jest poza kontrolą reżimu (Muammara) Kadafiego" - twierdzi przebywający w Szwajcarii Fathi al-Warfali z ugrupowania pod nazwą Libijski Komitet na rzecz Prawdy i Sprawiedliwości.

Obaj powiedzieli, że uzyskali takie informacje w rozmowach telefonicznych z mieszkańcami Bajdy. Na razie nie udało się ich potwierdzić z innych źródeł.

W Bajdzie, podobnie jak w kilku innych libijskich miastach, dochodziło w ostatnich dniach do antyrządowych demonstracji i starć z siłami bezpieczenstwa. Uczestnicy protestów nawołują do obalenia reżimu Muammara Kadafiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj