Od rozpoczęcia walk na początku marca położona w północo-wschodniej Libii Brega kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk. Obszar między Bregą a Adżdabiją jest teatrem zaciętych walk między siłami reżimowymi a przeciwnikami Kadafiego.

Hasi dodał, że powstańcom towarzyszą inżynierowie, którzy mają naprawić uszkodzenia w tamtejszej rafinerii i zakładach petrochemicznych.

Reklama

Od czterech dni powstańcom udaje się utrzymać pozycje wokół położonej o 50 km dalej Adżdabiji. Pomogły im w tym naloty prowadzone przez NATO na siły wierne Kadafiemu.

Jak dotąd powstańcom nie udało się dotrzeć do zażarcie bronionej przez siły Kadafiego Syrty, będącej bramą do zachodniej części Libii.

Powstańcy przyznają, że ich siły nie są w stanie samodzielnie pokonać Kadafiego. Szef Narodowej Rady Libijskiej Mustafa Abd ad-Dżalil, powiedział w tym tygodniu, że bez nalotów NATO nawet Bengazi - opanowane przez powstańców drugie do wielkości miasto Libii, byłoby w "całkowitym niebezpieczeństwie".

Reklama