"Osama bin Laden był odpowiedzialny za śmierć tysięcy niewinnych ludzi. Na jego bezpośredni rozkaz i w jego imieniu do wielu krajów niesiono terror, który skierowany jest przeciwko mężczyznom, kobietom i dzieciom, przeciwko chrześcijanom i muzułmanom" - oświadczyła niemiecka kanclerz.

Reklama

Jak dodała, "Osama bin Laden utrzymywał, że działa w imieniu islamu, a w rzeczywistości kpił z podstawowych wartości swojej i wszystkich innych religii".

"Dziś w nocy siły pokoju odniosły sukces. Ale przez to międzynarodowy terroryzm nie został jeszcze pokonany. Wszyscy musimy pozostać czujni" - zastrzegła Merkel w swoim oświadczeniu.

Na konferencji prasowej w poniedziałek po południu Merkel powiedziała, że wszyscy mają w pamięci zatrważające obrazy z 11 września 2001 r., gdy w wyniku ataków terrorystycznych w USA tysiące niewinnych ludzi straciło życie. "Bin Laden był symbolem międzynarodowego terroryzmu, który nie ma szacunku dla żadnego życia, który tylko zabija i niszczy" - dodała.

"Bin Laden chciał wbić klin nienawiści między ludzi, do czego nie chcieliśmy dopuścić i do czego nigdy nie dopuścimy. Dziś jest jasne, że szef terroryzmu nie zleci żadnych kolejnych zamachów. To dobra wiadomość" - powiedziała niemiecka kanclerz.

"Przesłanie dzisiejszego dnia brzmi: akty terroryzmu nie pozostaną bezkarne. Wszyscy zwolennicy terroryzmu powinni to sobie dziś uświadomić" - podkreśliła.



Merkel zastrzegła, że walka z terroryzmem musi być kontynuowana. "Nawet jeśli potrwa długo, to w przyszłości odniesiemy kolejne sukcesy" - dodała. Przypomniała o piątkowej akcji niemieckiej policji, w wyniku której aresztowano trzech domniemanych terrorystów, powiązanych z Al-Kaidą, którzy planowali zamach w Niemczech.

Zdaniem Merkel zabicie bin Ladena nie zmieniło skali zagrożenia terrorystycznego w Niemczech.

Reklama

Bin Laden zginął wskutek akcji amerykańskich sił specjalnych w Pakistanie, co potwierdził w nocy z niedzieli na poniedziałek prezydent USA Barack Obama.