Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd nie ma litości dla schorowanej opozycjonistki

13 grudnia 2011, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd nie ma litości dla schorowanej opozycjonistki
Shutterstock
Opozycja na Ukrainie ma ciągle pod górkę. Kijowski Sąd Apelacyjny zadecydował, że Julia Tymoszenko ma się stawić jutro w sądzie w sprawie odwołania od wyroku skazującego ją na 7 lat więzienia za niekorzystne umowy gazowe z Rosją. Dziś odbyła się pierwsza rozprawa.

Była ukraińska premier nie stawiła się do sądu. Jak twierdzi   nie jest w stanie samodzielnie się poruszać i czuje się znacznie osłabiona. Prawdopodobnie więc jutro zostanie do sądu przywieziona pod przymusem.

Kierownictwo Służby Więziennej twierdzi , że stan zdrowia Julii Tymoszenko jest dobry i udział w posiedzeniu jest dla niej wskazany, ponieważ powinna ona jak najwięcej się poruszać. Deputowany z ugrupowania byłej premier Andrij Pawłowski przekonuje, że to absurd, ponieważ była premier ma kłopoty z kręgosłupem, a lekarze dają jej tylko środki przeciwbólowe zamiast leczyć.

Do sali, gdzie odbywało się posiedzenie sądu, zostali wpuszczeni jedynie deputowani parlamentu. Dziennikarze mogli śledzić transmisję  procesu w specjalnym pomieszczeniu.

Przed budynkiem Sądu Apelacyjnego zgromadziło się około 1,5 tysiąca zwolenników Julii Tymoszenko. Skandowali  hasła: „Wolność dla Julii" i „Precz z bandą". Dochodziło do przepychanek z milicją.

Według opozycjonistów, oddziały specjalne Berkut starały się zrobić miejsce na placu dla zwolenników deputowanego Partii Regionów Oleha Kałasznikowa, który znany jest z organizacji protestów przeciwko Julii Tymoszenko. To nie pierwszy przypadek, kiedy milicja pomaga w ich przeprowadzeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj