Dziennik Gazeta Prawana logo

Co Obama powie w orędziu o stanie państwa?

24 stycznia 2012, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
obama barack śpiewa al green
obama barack śpiewa al green/AP
Prezydent USA Barack Obama wygłosi we wtorek wieczorem w Kongresie tradycyjne doroczne orędzie o stanie państwa. Biały Dom zapowiada, że prezydent położy w nim nacisk na gospodarkę i przesłanie dotyczące sprawiedliwości społecznej.

powiedział rzecznik Obamy, Jay Carney.

Obama, który wygłosi orędzie o godz. 21 czasu lokalnego (godz. 3 w środę czasu polskiego), poświęci większą część swego wystąpienia gospodarce, którą - jak wynika z sondaży - Amerykanie uznają za najważniejszy temat tegorocznej kampanii wyborczej.

W wyborach, które odbędą się na początku listopada, prezydent będzie się ubiegał o reelekcję. W opinii komentatorów jego kampanię utrudni 8,5-procentowe bezrobocie.

Obama - jak zapowiadają przedstawiciele administracji - ma w orędziu ostro nakreślić różnice, jakie dzielą jego program od propozycji Republikanów, którzy akcentują potrzebę przyspieszenia wzrostu gospodarczego poprzez obniżanie podatków, redukcję wydatków budżetowych i zmniejszanie regulacji rządowych.

Prezydent zamierza przedstawić ten program jako tradycyjną wizję konserwatystów, którzy forsują wizję wolnego rynku jako remedium na wszystkie problemy społeczne i lekceważą kwestię rosnących nierówności dochodów w USA.

W czasie orędzia w Kongresie na widowni, obok Pierwszej Damy Michelle Obamy, siedzieć będzie sekretarka słynnego miliardera Warrena Buffetta. Będzie to wyrazem poparcia prezydenta dla tzw. reguły Buffetta, czyli postulatu podniesienia podatków od milionerów. Podwyżka ta ma pomóc w zrównoważeniu budżetu i sfinansowaniu programów zmierzających do przyspieszenia wzrostu gospodarczego i poprawy położenia klasy średniej.

Buffett, słynny inwestor giełdowy, który popiera tę podwyżkę, powiedział, że jego sekretarka, Debbie Bosanek, płaci wyższe podatki niż on sam, co jest możliwe dzięki temu, że Buffett żyje głównie z odsetek od swych inwestycji - a podatki od zysków kapitałowych obniżono w ostatnich latach do 15 procent.

Nie czekając na orędzie, czołowy republikański kandydat do Białego Domu Mitt Romney wygłosił we wtorek na Florydzie krytykę polityki prezydenta.

Oświadczył, że orędzie będzie jedynie "partyjnym programem w celu reelekcji" Obamy, oderwanym od rzeczywistości Ameryki.

Romney sam płaci tylko 15-procentowe podatki, gdyż jego dochody również pochodzą z odsetek od inwestycji.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj