Kanada zamknęła swoją ambasadę w Iranie i wydali ze swego terytorium w ciągu pięciu dni wszystkich pozostałych irańskich dyplomatów - ogłosił w piątek szef MSZ Kanady John Baird. Określił on władze Iranu jako - oświadczył szef MSZ w komunikacie.
- głosi komunikat. Baird oznajmił, że .
- oświadczył MSZ Kanady.
Resort zarzucił Iranowi, że nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa dyplomatom przebywającym na swoim terytorium. - oświadczyło MSZ. Ministerstwo radzi Kanadyjczykom, by unikali wyjazdów do Iranu. Irańczycy zaś sprawy konsularne i wizowe będą mogli załatwiać w kanadyjskiej ambasadzie w stolicy Turcji, Ankarze - wyjaśnia komunikat.
W związku z programem atomowym Iranu Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła sześć rezolucji, z których cztery zawierają sankcje wobec tego kraju. Zachód obawia się, że Iran dąży do produkcji broni jądrowej, natomiast rząd w Teheranie utrzymuje, że wzbogaca uran jedynie do stopnia potrzebnego do zaspokojenia potrzeb cywilnych, w energetyce i medycynie.
Stosunki Iranu z Izraelem są wrogie; prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad niejednokrotnie wzywał do . Iran wspiera też władze w Damaszku i prezydenta Asada, przeciwko któremu trwa w Syrii od marca 2011 roku rebelia zbrojna, która pochłonęła już tysiące ofiar cywilnych.
Stosunki kanadyjsko-irańskie pogorszyły się w 2003 roku, kiedy w irańskim areszcie zabita została Zahra Kazemi, fotografka, która miała podwójne, irańskie i kanadyjskie, obywatelstwo. Kanada uznała wówczas, że władze irańskie pozwoliły na to zabójstwo i odwołała z Iranu swojego ambasadora.