Studenci dostali prace domowe w ramach końcowych egzaminów na Harvardzie - informuje tvn24.pl. Nie działali jednak samotnie, a zdaniem władz, ściągali od siebie - 125 prac wyglądało niezwykle podobnie. Jako, że na amerykańskich uniwerstytetach ściąganie jest jednym z najpoważniejszych przestępstw, władze uczelni zareagowały stanowczo.

Większość przyłapanych żaków została zawieszona na kilka semestrów, reszta może studiować warunkowo, ale następna wpadka skończy się dla nich fatalnie.