Niedoszli zabójcy zabrali się do rzeczy tak niezdarnie, że zostali zgłoszeni policji jeszcze zanim dojechali do wsi, gdzie wychowała się Joss Stone. Przejechawszy 300 kilometrów do Devonu zaczęli rozpytywać o drogę, zwracając powszechną uwagę swym podejrzanym wyglądem i zachowaniem.

Ława przysięgłych nie uwierzyła obrońcom, że ich plan - porwania, a następnie ścięcia 25-letniej gwiazdy samurajskim mieczem - był płodem fantazji. W samochodzie istotnie znaleziono miecz i nóż, plastikowy worek i taśmę klejącą oraz notatki zdradzające cel podróży.

Jak mówił BBC inspektor miejscowej policji: Bez wątpienia ci dwaj stanowili poważne zagrożenie. Joss była akurat w domu i zawdzięcza ocalenie czujności mieszkańców.

Gdybym mogła wymazać przeszłość jednym pstryknięciem palców... - śpiewa Joss Stone w jednej ze swych piosenek. Zapewne chciałaby wymazać z Facebooka zbyt szczere wyznania, gdzie mieszka i wideo o swoim rodzinnym domu w Devonie. Jak powiedziała w sądzie: Do niedawna nie zamykałam nawet drzwi na klucz, teraz zamykam.