Adebolajo miał dostać propozycję od MI5 zaraz po powrocie z Kenii. Funkcjonariusze służb mieli go wypytywać o znajomość z różnymi osobami. Adebolajo miał nie zgodzić się na współpracę i skarżyć się swoim znajomym, że służby go niepokoją.

Już wcześniej media informowały, że służby interesowały się zamachowcami. Jeden z nich prawdopodobnie chciał wyjechać do Somalii, by tam walczyć u boku ekstremistów z powiązanego z Al-Kaidą ugrupowania Al-Szabab.

MI5 nie odpowiedziało na pytania BBC w sprawie rzekomego werbunku młodego Nigeryjczyka. Jego przyjaciel, który podzielił się z mediami sensacyjną wiadomością, został natychmiast po udzieleniu wywiadu zatrzymany.

W środę Adebolajo wraz z kolegą brutalnie zmordowali brytyjskiego żołnierza. Władze oceniły, że był to atak terrorystyczny.