Pod wpływem silnego wiatru woda morska dostawała się w głąb lądu. Ze stanów Orissa i Andhra Pradesz ewakuowano prawie pół miliona mieszkańców.

Reklama

W wielu miejscach nie działa komunikacja, odcięte są drogi i linie kolejowe, co sprawia, że jeszcze trudniej jest oszacować zniszczenia. Mieszkańcy poszkodowanych miejscowości skarżą się też, że brakuje tam wody pitnej. Do stanów Orissa i Andhra Pradesz wysłano 1700 żołnierzy, którzy mają pomagać ludziom i usuwać zniszczenia.

Wielu mieszkańców Orissy pamięta jeszcze cyklon, który przeszedł w tej okolicy w 1999 roku. Zginęło wówczas 10 tysięcy ludzi. Miejscowe władze twierdzą, że tym razem były lepiej przygotowane na przejście kataklizmu.