Zdefraudowane pieniądze mają pochodzić z funduszy publicznych. Ponieważ podejrzani nie wpłacili ponad 8 mln euro - kaucji wyznaczonej przez sędziego - sąd zajął ich dobra. 

Prowadzący sprawę sąd rejonowy na Majorce, zajął 16 nieruchomości Urdangarina, m.in.: 5 mieszkań na Majorce, jedno pod Barceloną oraz 2 garaże. Zajęta została też połowa luksusowej willi w Barcelonie, którą Urdangarin i księżniczka Cristina wystawili na sprzedaż za 10 mln euro.

Po wybuchu skandalu, Urdangarin został usunięty ze strony internetowej rodziny królewskiej i odsunięty od uczestniczenia w oficjalnych uroczystościach monarchii. Od sierpnia mieszka z rodziną w Genewie.

Jeszcze przed wakacjami zapowiadano, że proces królewskiego zięcia rozpocznie się w lutym, jednak przez kolejki w hiszpańskich sądach, data ta może się przesunąć nawet o rok.