Rosyjski statek "Akademik Szokalski" utknął w lodach oceanu. Szacuje się, że warstwa otaczającego go lodu ma trzy metry grubości. Wcześniej do statku próbowały dotrzeć lodołamacze z Chin i Francji. Teraz kolejną próbę podjął lodołamacz australijski, ale musiał się wycofać ze względu silny wiatr i słabą widoczność.

Z pokładu statku o aktualnej sytuacji donosi na Twitterze jeden z uczestników wyprawy, prof. Chris Turney.

Na pokładzie "Szokalskiego" są 74 osoby. Według doniesień, mają sporo zapasów i nie grozi im żadne niebezpieczeństwo.