Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruś nie chce podziału Ukrainy

28 lutego 2014, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mińsk
Mińsk/Shutterstock
Białoruś staje po stronie władz w Kijowie. Szef dyplomacji uznał, że na Ukrainie trzeba przywrócić stabilność. Nie ma też mowy o podziale kraju.

Białoruś opowiada się za zachowaniem jedności terytorialnej Ukrainy. Oświadczył to minister spraw zagranicznych Białorusi w trakcie wizyty w Rydze - stolicy Łotwy. Słowa ministra cytuje służba prasowa białoruskiego MSZ.

Minister Uładzimir Makiej powiedział, że obecnie oraz . Wcześniej prezydent Aleksander Łukaszenka oświadczył, że Ukraina powinna zachować jedność terytorialną i nikt nie powinien dzielić tego wielkiego państwa, które jest potrzebne Białorusi.

Takie wypowiedzi prezydenta i ministra spraw zagranicznych oznaczają, że Białoruś opowiada się przeciwko ewentualnym próbom oderwania Krymu od Ukrainy. Wcześniej Mińsk wbrew naciskom Moskwy nie uznał niepodległości Abchazji i Osetii Południowej - separatystycznych gruzińskich prowincji. Wiadomo, że Rosja z kolei chce, aby legalność nowych ukraińskich władz zweryfikowała komisja wiedeńska, działająca przy ONZ. Białoruś i Rosja koordynują swoją politykę zagraniczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj