Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin wziął urlop na urodziny. I pojechał w tajgę

7 października 2014, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/AP
W dniu 62 urodzin prezydent Rosji wziął urlop i zniknął. Wiadomo tylko, że Władimir Putin będzie świętował swój jubileusz w syberyjskiej tajdze. Tymczasem na Kreml docierają listy z życzeniami i urodzinowe prezenty.

Długich lat życia i sukcesów życzył Władimirowi Putinowi prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Szef rosyjskiego oddziału Światowego Funduszu na rzecz Przyrody, Nikołaj Drozdow podarował gospodarzowi Kremla pluszowego tygrysa. Putin od lat patronuje programom ochrony tych drapieżników. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe święto w Rosji: Urodziny Putina>>>

Już wczoraj otwarto w Moskwie wystawę malarską poświęconą prezydentowi Rosji. Dwanaście obrazów, liczba nawiązująca do 12 prac Herkulesa, pokazują Putina jako mitologicznego bohatera. 

Rankingi popularności rosyjskiego prezydenta wciąż przekraczają 80 procent. Mieszkańcy Moskwy widzą w Putinie: sprawiedliwego przywódcę, dobrego organizatora i patriotę. Prezydent chciał uczcić swoje 62 urodziny z dala od gwaru miasta, polityki i codziennych obowiązków. Już wczoraj wyleciał z Moskwy, gdzieś w syberyjską tajgę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj