Dziennik Gazeta Prawana logo

Michaił Chodorkowski chce zastapić Putina? "Rozważam ubieganie się o urząd"

14 grudnia 2014, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michaił Chodorkowski
Michaił Chodorkowski/Shutterstock
Michaił Chodorkowski w kilku kwestiach zgadza się z Władimirem Putinem. Biznesmen ułaskawiony w ubiegłym roku, po ponad 10 latach pobytu w łagrze, mówił o tym w wywiadzie dla rozgłośni "Echo Moskwy". Dał też do zrozumienia, że rozważa ewentualne ubieganie się o urząd prezydenta Rosji.

Chodorkowski widzi siebie na Kremlu, jako prezydenta tak zwanego okresu przejściowego, po dymisji Władimira Putina. Przyznaje także, że gdyby tworzył koalicję rządzącą, to również z udziałem niektórych polityków z obecnego otoczenia Putina i Miedwiediewa. 

CZYTAJ TAKŻE: Nawalny i Chodorkowski popierają Putina w sprawie aneksji Krymu>>>

Biznesmen w wielu kwestiach podziela poglądy obecnego prezydenta. - - twierdzi Chodorkowski. Dodaje też, że wsparłby ideę budowy „rosyjskiego świata”, proponowaną przez Putina. Rosyjski biznesmen, jako alternatywę dla obecnego prezydenta wskazuje: siebie, blogera Aleksieja Nawalnego i byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina. 

Michaił Chodorkowski spędził w łagrze ponad 10 lat. Skazany został za rzekome machinacje finansowe. Jednak obrońcy praw człowieka twierdzą, że biznesem padł ofiarą zemsty politycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj