Dziennik Gazeta Prawana logo

Modelka świadkiem śmierci Niemcowa. Rosja nie pozwala jej wrócić na Ukrainę

1 marca 2015, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marsz ku czci Borysa Niemcowa
Marsz ku czci Borysa Niemcowa/PAP/EPA
To z ukraińską modelką spacerował na kilka chwil przed śmiercią Borys Niemcow. Adwokat Anny Durickiej twierdzi, że władze bezprawnie ograniczyły jej wolność i nie pozwalają wyjechać z Rosji.

która była świadkiem śmierci Borysa Niemcowa,składa zażalenie w sprawie ograniczenia jej wolności. 23-letnia modelka Anna Duricka była z Niemcowem w piątek późnym wieczorem, gdy został zastrzelony na Moście Moskworeckim w centrum rosyjskiej stolicy. Jest jednym z najważniejszych świadków zabójstwa. Adwokat Durickiej twierdzi, że rosyjskie władze bezprawnie ograniczają jej swobodę poruszania się i nie pozwalają wrócić na Ukrainę.

Wczoraj Anna Duricka była przez wiele godzin przetrzymywana w siedzibie Głównego Urzędu Śledczego. W końcu udało jej się wyjechać do mieszkania jednego ze współpracowników Borysa Niemcowa, gdzie jest do tej pory. Według Prochorowa, rosyjskie władze sugerują, że jej życiu grozi niebezpieczeństwo. Adwokat złożył w Prokuraturze Generalnej Rosji skargę na bezprawne działania wobec Durickiej.

ZOBACZ TAKŻE: Skandal na marszu w Moskwie. Ukraiński deputowany w rękach policji>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj