W swej wcześniejszej wypowiedzi dla dziennikarzy, udzielonej w Kongresie Stanów Zjednoczonych, senator z Arizony obwinił bezpośrednio prezydenta Baracka Obamę za doprowadzenie do wzrostu znaczenia Państwa Islamskiego, .
– powiedział McCain. Wycofanie się Amerykanów z Iraku, skłoniło Al-Kaidę do ofensywy nie tylko w Iraku, ale również w Syrii, co z kolei pozwoliło się wykrystalizować Państwu Islamskiemu – dodał.
Słowa McCaina o osobistej odpowiedzialności Obamy wywołały niezadowolenie wśród Demokratów. Deputowana z Arizony, Ann Kirkpatrick wydała specjalne oświadczenie w tej sprawie.
Podkreśliła w nim, że .
W oświadczeniu wydanym w czwartek wieczorem, senator z Arizony, który w 2008 r. był kandydatem Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich przegranych na rzecz Baracka Obamy, wycofał się z części swych oskarżeń pod adresem głowy państwa. Jak podkreślił, chodziło mu .
Krytyczne uwagi senatora McCaina na temat polityki prowadzonej przez prezydenta Obamę mają szerszy kontekst – pisze na swej stronie internetowej dziennik "Washington Post". Wpisują się one w debatę na temat dostępu do broni palnej w USA. Kwestia ta podzieliła demokratów i republikanów, stając się przyczyną poważnego ideowego sporu.
Po zakończeniu dwugodzinnego spotkania z rodzinami ofiar masakry w Orlando, jakie odbyło się w czwartek w tym mieście, prezydent Obama powiedział, że to amerykańska polityka doprowadziła do sytuacji, w której .
powiedział amerykański prezydent.
Przypomniał, że dwa ostatnie ataki uznane za zamachy terrorystyczne (w Orlando i w San Bernardino - przyp. red.) były dziełem ekstremistów. Zwrócił też uwagę, że choć motywy sprawców innych strzelanin różniły się być może od motywów zbrodni napastnika z Orlando, to jednak .
- dodał Obama. - - podkreślił.
Prezydent powiedział też, że cieszy go decyzja Senatu USA, w którym odbędzie się głosowanie w sprawie zablokowania możliwości nabywania broni przez osoby podejrzane o terroryzm. Inicjatywę w tej sprawie zgłosili senatorowie z Partii Demokratycznej.