W materiale opublikowanym w sobotę w dzienniku "Bild" szef niemieckiej dyplomacji napisał, że wojna na Ukrainie, cyberataki, zawieszenie współpracy przy likwidacji plutonu i sytuacja w Syrii doprowadziły do powstania konfliktowej sytuacji pomiędzy USA i Rosją. - ocenił Steinmeier.
- ostrzegł niemiecki polityk.
Jego zdaniem obecne czasy są "inne, bardziej niebezpieczne". - napisał Steinmeier.
Szef niemieckiej dyplomacji zaapelował po raz kolejny do USA i Rosji, by pomimo wszystko kontynuowały dialog w celu znalezienia "drogi wyjścia z piekła" dla mieszkańców Aleppo w Syrii. - napisał Steinmeier. Jak zaznaczył, Rosja będąca sojusznikiem reżymu w Syrii ponosi szczególną odpowiedzialność za znalezienie rozwiązania konfliktu.
Pełnomocnik rządu Niemiec do kontaktów z Rosją Gernot Erler ostrzegł przed nowymi sankcjami wobec Rosji. Takie sankcje "nie posuną nas ani o krok naprzód" - powiedział Erler w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk.
Polityk SPD powiedział, że jedyną metodą jest "wpływanie na Rosję poprzez bezpośrednie rozmowy", tak jak czyni to obecnie Steinmeier. - zaznaczył Erler.
Za nowymi sankcjami wobec Moskwy wypowiedział się w piątek jako pierwszy niemiecki polityk szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen. Poseł CDU obarczył Rosję współodpowiedzialnością za zbrodnie wojenne w Syrii i opowiedział się za rozważeniem nowych sankcji.
- powiedział. Jego zdaniem sankcje wobec Rosji nie przyniosą szybkich rezultatów, jednak prezydent tego kraju Władimir Putin z pewnością "uwzględni je w swoich kalkulacjach".
Od 2014 roku wobec Rosji obowiązują sankcje nałożone przez Unię Europejską w związku z aneksją Krymu i wspieraniem przez Moskwę separatystów w Donbasie, na wschodzie Ukrainy.