Dziennik Gazeta Prawana logo

MSZ Rosji: Władze polskie nadal wykorzystują tragedię smoleńską w celu politycznych rozliczeń we własnym kraju

3 kwietnia 2017, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Moskiewski Kreml
Moskiewski Kreml/Shutterstock
MSZ Rosji oznajmiło w poniedziałek, że dochodzenie po katastrofie smoleńskiej pokazało, iż rosyjscy kontrolerzy lotów nie mają związku z tym wydarzeniem i zarzuciło władzom Polski, że "próbują bezpodstawnie przypisać rosyjskim specjalistom jakiś zły zamiar".

Odnosząc się do poniedziałkowych wypowiedzi przedstawicieli polskiej prokuratury, rzeczniczka rosyjskiego resortu dyplomacji Maria Zacharowa oświadczyła: Oznajmiła, że "chodzi jedynie o zaostrzenie znanej linii władz polskich, które od początku starały się choćby częściowo obarczyć rosyjskich specjalistów odpowiedzialnością za tragedię". Rzeczniczka MSZ Rosji zarzuciła władzom Polski, że "teraz próbują bezpodstawnie przypisać (rosyjskim specjalistom) jakiś zły zamiar".

- oświadczyła Zacharowa, cytowana na stronie internetowej MSZ Rosji.

- dodała. Oznajmiła także, że chodzi o "nowe mechanizmy pseudośledztwa", którego wyniki - jak zauważyła - "albo nie są widoczne, albo są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem".

- podkreśliła.

Zastępca polskiego prokuratora generalnego Marek Pasionek poinformował na konferencji prasowej w Warszawie, że prokuratura sformułowała nowe zarzuty wobec rosyjskich kontrolerów i trzeciej osoby przebywającej wówczas w wieży kontroli lotów – umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Śledztwo w sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. pułku. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym.

Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego "czarnych skrzynek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj