Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban o przyjmowaniu uchodźców: To plan Sorosa. Realizują go brukselscy biurokraci, którzy jedzą mu z ręki

18 września 2017, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
premier Viktor Orban
premier Viktor Orban/Shutterstock
Węgry chcą węgierskich Węgier i europejskiej Europy – oświadczył w poniedziałek węgierski premier Viktor Orban w parlamencie, w pierwszym dniu jesiennej sesji, zapowiadając konsultacje narodowe ws. "planu Sorosa".

oświadczył Orban.

Według niego w UE powstała nowa linia podziału: na kraje imigracyjne, które przyjmują migrantów, niekiedy organizują ich przesiedlanie do Europy i które stały się już państwami o mieszanej ludności, oraz kraje nieimigracyjne, jak np. Węgry, które obstają przy swoim bezpieczeństwie, stylu życia oraz tożsamości narodowej, wyznaniowej i kulturowej.

Jak ocenił premier, dotychczasowy napływ migrantów do Europy "był tylko rozgrzewką", a tymczasem polityka UE, która "nie broni swoich granic, tylko je otwiera", prowadzi do

powiedział Orban.

Soros to pochodzący z Węgier amerykański finansista i inwestor, który przez rząd Węgier jest oskarżany m.in. o zachęcanie do nielegalnej imigracji.

Jak zaznaczył premier Orban, frakcja partii rządzących – Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej - wystąpiła w związku z tym do rządu z postulatem zorganizowania konsultacji narodowych na temat "planu Sorosa". zaapelował.

Orban przedstawił też najnowsze sukcesy rządu: obniżenie zadłużenia państwa poniżej 74 proc., wzrost gospodarczy (3,2 proc. w drugim kwartale) oraz spadek bezrobocia do 4,2 proc. Według niego dzięki wzrostowi płac coraz większej liczbie Węgrów opłaca się teraz pracować w kraju, a pełne zatrudnienie "jest na wyciągnięcie ręki".

Premier zapewnił również, że w centrum pracy rządu pozostaje polityka rodzinna, która obejmuje korzystną dla rodzin politykę podatkową, darmowe podręczniki i posiłki dla dzieci, a także m.in. wsparcie kredytów mieszkaniowych.

Reagując na zapowiedź konsultacji, szef frakcji Węgierskiej Partii Socjalistycznej Bertalan Toth ocenił, że powinny one dotyczyć kwestii, które naprawdę interesują Węgrów, np. dlaczego w ich wiosce nie ma lekarza rodzinnego, dlaczego członkowie ich rodzin muszą pracować za granicą czy dlaczego zamówienia dostają zawsze przedsiębiorcy powiązani z Fideszem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj