Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tagesspiegel" o PiS: podkopuje niezawisłość sądów i mediów publicznych, w polityce krajowej "stawia na antyniemiecką propagandę"

23 października 2018, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska Niemcy, zdjęcie ilustracyjne
Polska Niemcy, zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock
Sąsiedzi, którzy czują się ze sobą nieswojo - tak dziennik "Tagesspiegel" określa stan relacji Polski i Niemiec, wskazując na przewinienia obu stron. We wtorek w Berlinie odbędzie się XIX Forum Polsko-Niemieckim "Europa 1918-2018: historia z przyszłością".

- wskazuje berliński dziennik we wtorkowym komentarzu.

- pyta gazeta, oceniając, że "duża część Niemców i Polaków w ostatnich latach stała się sobie obca i przestała rozumieć sposób myślenia w drugim kraju i sobie to nawzajem wyrzuca". Wskazuje przy tym, że wina leży po obu stronach.

W Polsce "za większość (powodów do) irytacji odpowiedzialność ponosi narodowo-populistyczny rząd PiS, a pogląd ten podziela większość Europejczyków - ocenia "Tagesspiegel", pisząc w tym kontekście, że PiS "podkopuje niezawisłość sądów i mediów publicznych", w polityce krajowej "stawia na antyniemiecką propagandę", a o Unii Europejskiej "wypowiada się z pogardą".

Jednak Niemcy "również nie są bez winy, jeśli chodzi o rozpad partnerstwa" Berlina i Warszawy - podkreśla "Tagesspiegel". "Niemiecko-rosyjski gazociąg Nord Stream 2 ignoruje interesy bezpieczeństwa Polski" oraz "jest sprzeczny z unijną polityką energetyczną" - wylicza dziennik - a starania Niemiec w sprawie unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych "w Europie Środkowej uważane są nie za szlachetny gest dla dobra uciskanych, lecz za bezwstydny protekcjonizm, który kraje bałtyckie, Polskę i Czechy ma pozbawić konkurencyjnej przewagi".

"Tagesspiegel" odnotowuje też "skargi, że niemiecka gospodarka wykorzystuje państwa członkowskie UE na wschodzie jako swój przedłużony warsztat", co - jak zauważa - nie przyczynia się do tego, by w krajach tych rozwijały się przyszłościowe branże i prowadzone były badania oraz by możliwa była modernizacja, dzięki której dołączą do reszty Europy.

W tej sytuacji "Tagesspiegel" radzi, by "nie rezygnować przedwcześnie z nadziei na opamiętanie i poprawę w Polsce", ale też zastrzega, że także Niemcy "powinny być gotowe do weryfikacji poglądów". "Po drugie, należy nieugięcie walczyć o udział Polski w europejskim projekcie", a po trzecie - "jasno oddzielić od siebie sprawy zasadnicze, takie jak demokracja czy niezawisłość sądownictwa, w których UE nie może ustąpić, od spraw spornych, w których kompromisy mogą okazać się pomocne", i wreszcie po czwarte - "wykorzystywać możliwości wywierania nacisku, np. podczas negocjacjach na temat unijnego budżetu.

W ocenie "Tagesspiegla" wyniki wyborów samorządowych w Polsce pokazują, że PiS zachowuje silną pozycję, co znaczy, że Niemcy nie mogą liczyć na jego rychłe odejście, PiS z kolei "musi przyznać, że jego sukces ma granice" oraz że "reprezentuje tylko jedną trzecią wyborców" i nie ma poparcia w dużych miastach.

- konkluduje gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj