Dziennik Gazeta Prawana logo

Merz: "Tak" dla europejskiej armii, "nie" dla AfD

14 listopada 2018, 21:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemcy
Niemcy/Shutterstock
Kandydat na przewodniczącego CDU Friedrich Merz wykluczył w środowej rozmowie dla tabloidu "Bild" koalicję chadeków z Alternatywą dla Niemiec (AfD) i zapowiedział przejęcie wyborców tego ugrupowania. Poparł - jak pisze "Bild" - inicjatywę europejskiej armii.

W wywiadzie, który gazeta określiła jako "pełną ofensywę", Merz opowiadał o swojej wizji polityki CDU oraz Niemiec. W zaplanowanym na 7 i 8 grudnia w Hamburgu zjeździe CDU konserwatywny polityk jest jednym z faworytów do objęcia po kanclerz Niemiec Angeli Merkel szefostwa w tej chadeckiej partii.

Merz w rozmowie kategorycznie wykluczył ewentualną koalicję CDU z antyimigrancką AfD. Ocenił, że wyeliminowanie tego ugrupowania z niemieckiej sceny politycznej jest mało prawdopodobne, ale istnieje szansa na zmniejszenia dla niego poparcia o połowę.

- - mówił Merz. Jednocześnie stwierdził, że wyobraża sobie tzw. koalicję jamajską (chadecja, Zieloni oraz FDP).

Były szef frakcji parlamentarnej CDU/CSU, który w 2002 ustąpił ze stanowiska w wyniku konfliktu z Merkel, nie chciał zarazem spekulować czy rządząca w Berlinie wielka koalicja chadeków i socjaldemokratów utrzyma się do 2021 roku, czyli do końca swojej kadencji.

Merz skrytykował politykę migracyjną Merkel. Podkreślił, że jej decyzja o otwarciu granic w 2015 dla uchodźców była dobrym "humanitarnym gestem", ale następne kroki - w jego ocenie - spowodowały jednak, że wielu obywateli miało wrażenie, że częściowo utracono kontrolę.

Według Merza priorytetem niemieckich polityków powinno być zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego. "Mamy tutaj chrześcijańsko-zachodnią wspólnotę wartości i ci, którzy chcą pozostać w Niemczech, muszą się dostosowywać do tych zasad" - oświadczył.

Jednocześnie polityk poparł decyzję o legalizacji małżeństw homoseksualnych w Niemczech. Podobnie przyznał, że dobrym krokiem była rezygnacja z energetyki jądrowej w RFN, ale zaznaczył, że odbyło się to zbyt "gwałtownie oraz bez koniecznej dyskusji".

"Bild" pisze, że Merz powiedział "tak dla europejskiej armii". Pytany o inicjatywę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którą poparła Merkel, powiedział, że "myśli, iż jest właściwe mówić o dużo bardziej zintegrowanej europejskiej polityce zagranicznej, bezpieczeństwa oraz obrony".

Z kolei na pytanie o to, jak powinno rozmawiać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, Merz odpowiedział, że ma "doświadczenie w obchodzeniu się z Amerykanami", którzy według niego "nie akceptują słabości".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj