Już nie tylko Al-Kaida, ale i libański Hezbollah szykuje się do krwawych zamachów na USA - ostrzega Michael McConnel, szef amerykańskiego wywiadu. Terroryści zaatakują, jeśli uznają, że amerykańska pomoc dla Libanu może zagrozić ich organizacji.
Hezbollah jest spychany do narożnika. Władze Libanu wreszcie odzyskują kontrolę nad krajem i pokonują islamistów. Wszystko dzięki amerykańskiej pomocy. Dlatego organizacja, wspierana przez Iran, szykuje zamachy na USA. Terroryści wierzą, że groźby ataków zmuszą Amerykanów do wycofania się z Bliskiego Wschodu.
Analitycy ostrzegają jednak, że takie ostrzeżenia mogą tylko rozjuszyć administrację prezydenta Busha, który chce zaatakować Iran. Zawsze będzie mógł wytłumaczyć, że na Teheran spadły bomby, bo sponsorowany przez irańskich ajatollahów Hezbollah szykował zamachy na USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|