Abu Omar al-Baghdadi wrzucił do internetu taśmę, na której wzywa wszystkich muzułmanów do polowania na Szweda. Zabójca może liczyć na duże pieniądze. A jeśli jeszcze zrobi to tak, by wszystko wyglądało na rytualne zabójstwo zwierzęcia, to wtedy zarobi aż 150 tys. dolarów.
Herszt terrorystów każe też Szwedom jak najszybciej przeprosić za obraźliwe rysunki, bo jak nie, to Al-Kaida weźmie na celownik szwedzkie koncerny. Ale sam Vilks nic sobie z gróźb nie robi. Poważniej zaś podchodzi do sprawy policja. Na wszelki wypadek zaczęła obserwować artystę, by, w razie czego, zamachowca zatrzymać.
A idzie o rysunek psa z głową Mahometa. Dla muzułmanów pies to zwierzę nieczyste. Jego połączenie z głową ich najważniejszego proroka wywołało wściekłość wyznawców Allaha.