Dziennik Gazeta Prawana logo

Szydło przegrywa po raz drugi w PE. Suski: To kryzys demokracji, ale też atak na kobietę

16 lipca 2019, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Beata Szydło
Beata Szydło/Shutterstock
Vendetta za utrącenie kandydatury Fransa Timmermansa na stanowisko szefa Komisji Europejskiej dalej trwa – powiedziała dziennikarzom europosłanka Beata Mazurek (PiS) po głosowaniu, w którym po raz drugi odrzucono kandydaturę b. premier Beaty Szydło na szefową komisji zatrudnienia PE. Zdaniem Marka Suskiego głosowanie przeciw b. premier Beacie Szydło to niebywała rzecz. - Inne narodowe frakcje popierają swoich kandydatów - powiedział szef gabinetu politycznego premiera.

W poniedziałek była premier, europosłanka Beata Szydło (PiS) nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko przewodniczącej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE. Po tej decyzji komisja zdecydowała o odroczeniu posiedzenia.

- – zaznaczyła Mazurek.

Jak dodała, grupa nie chce dopuścić do sytuacji, by w komisji, która przypadła Europejskim Konserwatystom i Reformatorom (EKR), inne frakcje wskazywały, kto będzie przewodniczącym. - – podkreśliła.

Pytana, jak zagłosuje frakcja EKR we wtorek w sprawie kandydatury Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej KE, odpowiedziała, że to głosowanie będzie również tajne. - – wskazała.

- - powiedział wiceszef KPRP Paweł Mucha we wtorek w TVP Info.

Jego zdaniem właśnie dlatego Szydło dwukrotnie nie uzyskała poparcia, kandydując na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych w PE. - - ocenił. - - dodał.

Mucha zaznaczył, że w Polsce udało się zminimalizować problem bezrobocia czy wprowadzić program Rodzina 500 plus. Według niego, "aż by się prosiło, żeby przedstawicielka Polski, która te zmiany przeprowadzała (...) w komisji zatrudnienia mogła tę swoją aktywność prowadzić". - - dodał.

Wiceszef prezydenckiej kancelarii "z absolutnym rozczarowaniem" przyjął wypowiedzi niektórych polityków, m.in. lidera Wiosny Roberta Biedronia. - - powiedział Mucha.

Z kolei Marek Suski stwierdził we wtorek w PR24, że to zemsta ugrupowań lewicowych za "utrącenie" kandydatury Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej.

- - powiedział Suski.

Dodał, że "to jest dalekie od demokracji, dalekie jest od budowania wspólnoty" i ocenił, że to pokazuje, iż "w Parlamencie Europejskim jest kryzys demokracji".

Suski stwierdził też, że w tej sprawie dziwne jest też to, że zazwyczaj delegacje krajowe zwykle popierają kandydata ze swego kraju, niezależnie od opcji politycznej. - - powiedział Suski dodają, że "trzeba pamiętać, że jesteśmy Polakami i jeśli polski kandydat stara się o jakąś funkcję, to powinniśmy go poprzeć".

Według niego jest to też "taki atak na kobietę". - - powiedział Suski. - - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj