- ocenił rzecznik.
Opinia dotyczy pytania sądu okręgowego z Łodzi o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. Skład rozpoznający obawiał się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla Skarbu Państwa. W sprawie miasto Łowicz żąda bowiem od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych. Drugie pytanie dotyczy interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Na początku września do TSUE wystąpił z nim Sąd Okręgowy w Warszawie.
Rzecznik generalny TSUE wydał we wtorek opinie w tych połączonych sprawach.
Stanowisko rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące pytań prejudycjalnych sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce potwierdza to, że ci, którzy je złożyli kierowali się tylko motywami politycznymi – powiedział PAP we wtorek w Rzeszowie wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.