Dziennik Gazeta Prawana logo

Poroszenko radzi Zełenskiemu: Nie wierzcie Putinowi. On nienawidzi Ukrainy

6 grudnia 2019, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Nigdy i w niczym nie ufać prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, unikać spotkania w cztery oczy i nie poddawać się jego manipulacjom rodem z KGB - takie rady przekazał prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiego jego poprzednik Petro Poroszenko przed szczytem w Paryżu.

9 grudnia odbędą się tam rozmowy o uregulowaniu konfliktu w ukraińskim Donbasie z udziałem przywódców państw tzw. czwórki normandzkiej: Francji, Niemiec, Ukrainy oraz Rosji. Będzie to także pierwsze osobiste spotkanie urzędującego od maja Zełenskiego z Putinem.

Poroszenko, który uczestniczył w poprzednich spotkaniach formatu normandzkiego na szczeblu przywódców, przekazał Zełenskiemu rekomendacje, oparte na własnym doświadczeniu z tych negocjacji. Były prezydent umieścił je w artykule, który opublikował w piątek w gazecie internetowej Ukrainska Prawda.

Poroszenko przypomniał, że ostatni szczyt czwórki normandzkiej miał miejsce w 2016 roku w Berlinie.

- napisał były prezydent Ukrainy.

Wskazał, że następne spotkanie formatu normandzkiego miałoby doprowadzić do uzgodnienia konstruktywnej mapy drogowej wdrożenia zawartych w Mińsku porozumień w sprawie Donbasu. - podkreślił.

Poroszenko zaznaczył jednocześnie, że po Berlinie Putinowi długo udawało się unikać rozmów w ramach czwórki normandzkiej, jednak w końcu zgodził się na nie po szeregu ustępstw ze strony ukraińskiej. - przestrzegł.

Poradził swemu następcy przede wszystkim powrócić w Paryżu do rozmów o berlińskiej mapie drogowej. - oświadczył Poroszenko.

- napisał były prezydent.

Poradził nowemu prezydentowi swego kraju, by nie godził się w Paryżu na rozmowy o gazie, by nie pozwolić Rosji na sformowanie niekorzystnego dla Ukrainy "pakietu ustaleń", w którym w zamian za tani gaz Ukraina idzie na ważne ustępstwa polityczne. - ostrzegł Poroszenko.

Ostatnią radą, jaką dał Zełenskiemu, jest ostrożność w rozmowach z Putinem. - podkreślił.

Poroszenko ujawnił także, jakich "chwytów" Zełenski może oczekiwać przy spotkaniu z Putinem.

- przekazał Poroszenko.

Poroszenko ostrzegł też przed Putinem, który manipuluje danymi o liczbie ostrzałów i ich źródłach oraz o liczbie sprzętu wojskowego i ludzi, "by udowodnić, że strona ukraińska w większym stopniu odpowiada za naruszenie ciszy na froncie".

Na koniec oświadczył, że popiera Zełenskiego w jego dążeniach do ustalenia w Paryżu terminu i mechanizmu wycofania rosyjskich wojsk z Donbasu. Podpowiedział mu jednocześnie, by zabrał ze sobą do stolicy Francji dowody obecności Rosjan w tym regionie: nagrania wideo, zdjęcia satelitarne, rosyjskie książeczki wojskowe i paszporty oraz dowody stosowania przez Rosję w Donbasie nowoczesnego uzbrojenia.

- przekazał Poroszenko.

Były prezydent powtórzył, że Putin nie potrzebuje Krymu, który Rosja zaanektowała w 2014 roku, ani ogarniętego walkami Donbasu. - oświadczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj