- apeluje Hanse-Georg Maassen, który stał na czele Urzędu Ochrony Konstytucji w latach 2012-2018. BfV jest służbą specjalną zajmującą się w RFN bezpieczeństwem wewnętrznym. Do jej zadań oprócz kontrwywiadu należy też walka z terroryzmem i ekstremizmem.
Właśnie te dwa zjawiska Maassen uważa za wyjątkowo aktualne wyzwania. - diagnozuje były szef służby specjalnej. Jego zdaniem, częściowo jest za to odpowiedzialna rzeczywistość wirtualna, gdzie ludzie spędzają coraz więcej czasu i gdzie funkcjonują . Nie bez znaczenie jest też fakt, że w wyniku fali migracyjnej znalazło się na terytorium RFN dużo młodych ludzi,
Maassen podkreśla, że sytuacja migracyjna ma wpływ na bezpieczeństwo wewnętrzne RFN na wielu poziomach. przypomina i zauważa, że spór o politykę migracyjną jest jednym z tematów polaryzujących społeczeństwo. - mówi.- alarmuje Maassen.
Według badaczy przestępczości zorganizowanej na terytorium RFN działa około pięciu dużych arabskich klanów mafijnych (Abu-Czaker, Al-Zein, Ali-Khan, Rammo i Miri). Początki ich działalności sięgają lat 80. ubiegłego wieku i wojny domowej w Libanie. Wielu z ich członków podaje się za palestyńskich lub libańskich uchodźców - w związku z tym nie mogą być deportowani z Niemiec. Arabska mafia specjalizuje się w handlu narkotykami, wymuszeniach, handlu ludźmi oraz prostytucji. Centra jej działalności to Berlin, Brema, Nadrenia Północna-Westfalia i Dolna Saksonia.
- ubolewa były szef BfV.
Pytany, czy inne państwa wykorzystują środowiska ekstremistów do destabilizacji sytuacji wewnętrznej w Niemczech Hans-Georg Maassen zastrzega, że nie może mówić o tym wprost. stwierdza Maassen i przestrzega zarazem przed zbyt daleko posuniętym idealizmem przy opisywaniu stosunków międzynarodowych w ogóle.
- wyjaśnia i przypomina, że nawet szwajcarski wywiad szpiegował Niemcy.
- ostrzega, ujawniając jednocześnie, że współpracę z "kolegami z polskich służb" wspomina wyjątkowo pozytywnie. - oznajmia.