Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci dali więźniowi ciasto z... haszyszem

20 grudnia 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci dali więźniowi ciasto z... haszyszem
Inne
Ciasto, przygotowane dla więźniów policyjnego aresztu w holenderskiej miejscowości Goes, na pierwszy rzut oka wyglądało zwyczajnie. Gdy jednak kawałek smakołyku zjadł aresztant podejrzany o uprawę konopi indyjskich, okazało się, że w cieście znajduje się... haszysz.

"Tego ciasta nie powinno się podawać aresztantom. Zrobione jest między innymi z haszyszu" - upomniał holenderskich policjantów hodowca konopi. Oczywiście zapewnił policję, że on sam połknął tylko kawałeczek.

Zaskoczeni funkcjonariusze szybko sprawdzili skład ciasta i przyznali się do pomyłki. "Ciasto z haszyszem zostało wcześniej skonfiskowane i ktoś nieopatrznie położył je w lodówce obok porcji lunchu dla aresztantów. Potem smakołyk z narkotykiem przypadkowo trafił do aresztanta, gdy rozdawano lunch" - tłumaczą policjanci.

Co się stało z narkotykowym ciastem? To, czego nie zdążył zjeść aresztant, z powrotem trafiło do policyjnej lodówki. Tym razem, jak zapewniają policjanci, na inną półkę niż posiłki dla aresztantów, by ktoś, przez pomyłkę, znów nie najadł się ciasta z narkotykiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj