Szczyt hipokryzji po portugalsku? Wprowadzić zakaz palenia papierosów w całym kraju, a potem dać się przyłapać z cygarem w miejscu publicznym. Taką wpadkę zaliczył szef rządowej agencji, która związała ręce miłośnikom dymka.
Od 1 stycznia w Portugalii nie zapalisz w budynkach publicznych i lokalach o powierzchni do stu metrów kwadratowych. Jeśli złamiesz zakaz, czeka cię surowa kara.
Najwidoczniej zapomniał o tym Antonio Nunes, szef agencji do spraw żywności, która wprowadziła nowe, drastyczne przepisy odnośnie palenia. Fotoreporter jednej z gazet sfotografował Nunesa, gdy ten popalał cygaro w kasynie na przedmieściach Lizbony.
Jak tłumaczył się Nunes? Otóż zarzekał się, że nie wiedział, że zakaz - który sam wprowadził - obowiązuje także w kasynach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|