Nie mogła sobie z nim poradzić załoga samolotu, poradzili sobie pasażerowie. Zdesperowani siłą zawlekli do toalety awanturującego się mężczyznę i tam go zamknęli. Wszystko przez to, że kompletnie pijany człowiek najpierw chciał sprowokować bójkę, a w końcu... porwać samolot.
Rosyjska maszyna leciała z Kaliningradu do Moskwy. Samolot opuścił lotnisko wczoraj wieczorem. Niesforny pasażer już wtedy był pijany. Na pokładzie wpadł jednak w prawdziwy amok - chciał bić innych pasażerów i w pojedynkę przejąć kontrolę nad maszyną.
Tego dla ludzi było już za wiele. Obezwładnili pijaka i zamknęli go na cztery spusty w toalecie. Tak agresywny mężczyzna przeleciał całą drogę do Moskwy. Na moskiewskim lotnisku już czekała na niego milicja. Gdy tylko otworzyły się drzwi toalety, furiat został zakuty w kajdanki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane