Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona prezydenta w roli dziennikarki

21 marca 2008, 00:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Carla Bruni znów pojawiła się na łamach prasy nad Sekwaną - pisze DZIENNIK. Tym razem jako... autorka artykułu krytykującego dziennikarzy.

Jej tekst "Stop kalumniom" zamieszczony w "Le Monde" jest pełen zarzutów pod adresem mediów, które - jej zdaniem - podają nieprawdziwe informacje na temat jej małżeństwa z Nicholasem Sarkozym.

Tym, który najbardziej naraził się pierwszej damie Francji, jest dziennikarz "Le Nouvel Observateur" Airey Routier. Napisał on, że Sarkozy osiem dni przed ślubem z Bruni wysłał swojej byłej żonie Cecilii SMS-a o treści: "Jeśli wrócisz do mnie, wszystko odwołam". Dziennikarz przyznał się potem, że nie widział tekstu wiadomości, ale informację ma z "pewnego źródła".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj