"To jakieś wielkie włochate bydlę!" - krzyczeli przerażeni czarnoskórzy mieszkańcy nadmorskiej wioski w Gwinei. Od kiedy ocean wyrzucił na brzeg ogromną kreaturę, ci którzy ją widzieli, boją się podchodzić do wody. Naukowcy rozkładają ręce. Spekulują czym jest owłosiona, gigantyczna bestia. To nieznane dotąd morskie zwierzę? Rozkładający się mamut ze stopniałego lodowca? A może potwór z kosmosu?
Ocean Atlantycki wyrzucił na plażę w Gwinei ogromnego potwora
Obrzydliwy, ogromny, owłosiony i śmierdzący - wspominali ci, którzy mieli okazję zobaczyć i poczuć potwora wyrzuconego na brzeg przez Ocean Atlantycki. Częściowo rozłożone monstrum ma cztery wielkie łapy, ogon i długie futro.
Na zagranicznych internetowych forach rozgorzała już dyskusja, czym jest potwór z plaży w Gwinei. Wieloryb - mówią niektórzy. Rozkładający się mamut uwolniony z lodowca - przekonują inni. Co na to naukowcy? "Nie mamy zielonego pojęcia, co to może być" - komentują zadziwieni.
Jeden z internetowych serwisów umieścił kreaturę z Gwinei na drugim miejscu w swoim rankingu najbardziej przeraźliwych morskich potworów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane