Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański burmistrz każe głosować na... przeciwnika

20 kwietnia 2008, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Burmistrz miasteczka Westlake Hills ma już dosyć rządzenia miastem. Nie chce więc startować w następnych wyborach. Tyle, że prawo każe mu brać udział w kampanii - bo obywatele muszą mieć kilku kandydatów do wyboru. Dlatego Mark Urdahl urządził kampanię wyborczą... przeciwnikowi.

Urdahl chodzi od domu do domu i namawia wszystkich, by poparli jednego z dwóch pozostałych kandydatów - Dave'a Clauncha. Wydrukował nawet plakaty i ulotki, na których prosi swych wyborców, by nie głosowali na niego, tylko na przeciwnika.

Wszystko przez władze Teksasu, które odmówiły Urdahlowi skreślenia go z list wyborczych. A on ma już dosyć rządzenia miasteczkiem. Dlatego zrobi wszystko, by przegrać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj